Dziecko i zabawa myślami

Dziecko z początku bawi się swoimi myślami i nie jest skłonne do podporządkowania ich pewnym stałym zasadom i normom. Chodzi o to zatem, aby dziecko nabrało pewnej dyscypliny w myśleniu. Otóż dyscyplina ta wyrabia się najlepiej we współpracy grupowej, która umożliwia wzajemną krytykę i kontrolę. Wreszcie podkreśla Piaget, że to, co nazywamy "prawdą obiektywną", jest w gruncie rzeczy pewnym wytworem zbiorowym. Wskazuje na to fakt, że w różnych społeczeństwach uznawane są różne prawdy. Tak zwana prawda tworzy się właśnie przez uzgodnienie myśli poszczególnych indywiduów, należących do społeczeństwa. Skoro zatem poznanie obiektywne ma w gruncie rzeczy społeczny fundament, to jasne jest, że także w umyśle dziecka wiedza powinna wzrastać na tle społecznego kontaktu1. Ten punkt widzenia podkreśla także Cousinet w cytowanej książce. Wychowanie w grupie może być traktowane nie tylko jako grodek urabiania jednostek pod względem takich cech, które mogłyby być kształcone także w drodze wyłącznego kontaktu nauczyciela z wychowankiem.

Podobne strony: wkłady kominkowe sprzątanie poznań Tanie śruby Psychologia samowychowania i nie tylko.